Dominic wbił wzrok w monitor, łącząc się z Nathanem.
– Nathanie, haker włamał się do systemu naszej firmy. Zuchwały typ. Masz jakiś sposób, żeby go namierzyć?
– O? Kto jest na tyle śmiały, by rzucić wyzwanie szefowi? Żaden haker w Nord City by się na to nie odważył.
– Daj spokój. To nie Nord City. Dział Techniczny załamuje ręce. Ten haker chyba ma jakiegoś asa w rękawie. Nie mówiłeś, że masz jakiś






