POV Gabriela
Aria uśmiechnęła się promiennie, gdy Nick powiedział, że wkrótce pojedziemy do jej starej wioski.
– Co się dzieje w mieście? – zapytała Annie i odstawiła pustą butelkę po piwie na stół.
– Ulice są całkowicie puste – powiedziałem. – Miasto spowite jest dymem, a z głównego placu dobiegają ciągłe krzyki. Jest o wiele gorzej niż zaledwie kilka dni temu. To tylko kwestia czasu, zanim zaczn






