– On… On nie jest naszym przeznaczonym – szepnęła moja wilczyca, a ja usłyszałam w jej głosie dezorientację.
Dopiero co nawiązałyśmy więź, więc minie chwila, zanim w pełni zrozumie chaos, jakim było moje życie. Nasz przeznaczony, który właśnie wyszedł, był okrutnym człowiekiem, szantażującym nas, ale ten mężczyzna… ten, którego potężna aura sprawiała, że moja wilczyca kuliła się z respektu – był p






