Następnego dnia, gdy usłyszałem wycie sygnalizujące, że na obrzeżach pojawił się gość z wilkołaków, byłem w swoim gabinecie. Podszedłem do okna, by spojrzeć na zewnątrz i zobaczyłem srebrnego SUV-a zbliżającego się do pałacu. 'Skoro strażnicy wpuścili ten samochód, to rozpoznają osobę, która go prowadzi, ale kto to?' pomyślałem zdezorientowany, wpatrując się w pojazd, który kontynuował jazdę w str






