Ciąg dalszy perspektywy Rolfa Titusa:
“Witaj…”
Spojrzałem w tamtą stronę i zobaczyłem ją stojącą obok mnie z uśmiechem na twarzy.
"Doktor Wendy, cześć, nie spodziewałem się pani tutaj" – udałem zaskoczenie i przesunąłem się, by mogła usiąść obok mnie.
Skinęła głową i bez wahania usiadła obok mnie.
Wilk, który warknął z irytacją, że jakaś kobieta się do mnie zbliża, zmusił mnie do powściągnięcia em






