Wpatrywałam się intensywnie w czarnowłosego mężczyznę, który był demonem imieniem Astarot i okazał się również moim przeznaczonym partnerem, by sprawdzić, czy rzeczy, które powiedział, były prawdą, a nie kłamstwem.
Jednak on patrzył na mnie w taki sposób, że nie znalazłam żadnego kłamstwa, lecz rozmarzone spojrzenie, którego istnienia u niego nigdy nie podejrzewałam.
O Boże, czy to się dzieje napr






