Noc stawała się coraz głębsza, a świętowanie trwało; dźwięki śmiechu i brzęku szkła niosły się w chłodne paryskie powietrze.
Wszyscy byli pochłonięci radością chwili, celebrując Iris i jej osiągnięcia. Ale dla niektórych prawdziwy dramat rozgrywał się nie na widoku publicznym, lecz w cichych przestrzeniach między rozmowami – w ukradkowych spojrzeniach i szeptanych słowach.
Drake Jr. obserwował Ast






