Noc opadła na pałac niczym aksamitny płaszcz, cicha i spokojna, podczas gdy większość mieszkańców spała.
Ale Astaroth, jako demon, nie potrzebował snu; noc była jego stałym towarzyszem, czasem, gdy świat wydawał się wyciszony, a on mógł znaleźć namiastkę samotności.
Często przesiadywał na poddaszu, skąd mógł obserwować tereny, nikomu nie przeszkadzając.
Tutaj mógł pozwolić swoim myślom błądzić, a






