Perspektywa Sabriny:
Byłam pewna, że mieszkańcy tej rezydencji słyszą, jak mocno i szybko bije moje serce w piersi.
Poszłam do ogrodu, gdzie, jak mówiono, czekał na mnie Zayn. Leona napomknęła, że Iris opuściła pałac, by pozwiedzać. Nie wiem, co chciała, żebym z tą informacją zrobiła.
Złożyłam ręce razem, w żołądku czułam trzepotanie nerwowych motyli. Szłam do ogrodów i życzyłam sobie, żeby go tam






