Perspektywa Sabriny:
Zostałam wezwana przez księcia koronnego? Po imieniu?
Gapiłam się tępo na strażników. Ostrzeżenie Devona rozbrzmiewało mi wyraźnie w głowie. Ale czy naprawdę mogę wybrać obowiązki względem stada zamiast rozkazu księcia koronnego?
Czy to nie będzie kopanie sobie grobu?
Zastanawiałam się nad tym przez dłuższą chwilę. Posłuchać Devona czy księcia koronnego? Jeśli dobrze rozegram






