Perspektywa Sabriny:
Równie dobrze mogłabym teraz kopać sobie grób.
Z jednej strony mam dość Devona i tego, jak mnie traktuje. Ale na głębszym poziomie, nie chcę być nigdy więcej wzywana przez Zayna, ani wchodzić w drogę Iris. To po prostu upokarzające, a Zayn prawdopodobnie się domyślił, że jestem Sabiną. Może jeszcze nie, ale nie zamierzam tego sprawdzać, kręcąc się tu dłużej.
Muszę więc podjąć






