Perspektywa Xandera:
"Nie możesz mówić poważnie! Wyrzucasz mnie?!"
Jestem pewien, że mam ból głowy. Potarłem skronie, czując napięcie głęboko w głowie. Głos Acherona działa mi na nerwy i kosztuje mnie to wszystko, żeby nie rzucić się na niego tak, jak ostatnim razem.
"Acheronie, wyjdź. Wyraziłem się jasno w tej sprawie."
"Jej nie ma! A ja jestem tutaj, z tobą. A mimo to nadal mnie karzesz z jej po






