PERSPEKTYWA XANDRA;
Atmosfera przy stole podczas kolacji dla zwykłego oka wydawała się spokojna. Ale dla mnie była przytłaczająca. Ciężka cisza spowiła jadalnię.
Sabrina siedziała kilka krzeseł ode mnie. Nie byłem przygotowany, żeby ją znowu zobaczyć. Myślałem nawet, że całe to spotkanie w moim biurze mi się przyśniło.
Ale była tu ze mną. Z Caldanem u boku.
Została cudownie odświeżona. Jej długie






