Perspektywa Sabriny:
– Sabrina, czekaj! –
Zatrzymałam się w połowie korytarza. Głos lady Nifry rozległ się za mną i poczułam, jak rumieniec wpełza mi na policzki. Odwróciłam się do niej i obdarzyłam ją drobnym uśmiechem. Powietrze między nami było co najmniej niezręczne, a ja próbowałam je rozrzedzić odchrząknięciem.
Nie mogłam uwierzyć w to, co właśnie zobaczyłam. Acheron i lady Nifra? Razem? Zam






