POV Xandera:
– Wasza Wysokość – powiedziała Nifra, wyciągając rękę, by pomóc mi wstać.
– Nic mi nie jest – odparłem i sam się podniosłem.
Acheron rzucił się w stronę Caldana.
– Puść ją. Natychmiast.
– Jesteś odważny, zakładając, że cię posłucham – odparł Caldan, cofając się o krok. – Trzymaj się ode mnie z daleka!
– Widzę, że chcesz, by to skończyło się twoją śmiercią. W porządku – Acheron ruszył






