Punkt widzenia Sabriny:
Moje oczy otworzyły się gwałtownie, a wraz z nimi napłynęła fala strachu.
Usiadłam pospiesznie, rozglądając się za Caldanem. Ostatnią rzeczą, jaką pamiętam, było to, jak mnie znokautował tą dziwną substancją. Gdzie on jest?! Gdzie ja jestem?
– Sabrino – usłyszałam głęboki głos obok mnie. Ciepłe dłonie chwyciły moją i ścisnęły. – Hej, wszystko w porządku.
To nie brzmiało jak






