Punkt widzenia Sabriny:
Promienie słońca, przebijające się przez zasłony, mnie obudziły.
Uczucie ciepłych ramion wokół mnie sprawiło, że na dwie sekundy zamarłam.
Wspomnienia powoli wracały, budzenie się w środku nocy, przerażona. Obawa, że Caldan po mnie przyjdzie. A potem Król był ze mną.
Król!
Przechyliłam głowę i moje podejrzenia się potwierdziły.
Jego ramiona mocno mnie obejmowały, jego głowa






