Perspektywa Xandera:
"O mój Boże, nie wierzę, że to się dzieje," powiedziała Taryn, wachlując twarz dłońmi i spoglądając w górę.
"Taryn, proszę, nie płacz. To będzie bardzo, bardzo niekomfortowe," powiedziałem, już czując się nieswojo. Nie sądzę, żeby miała płakać, ale jednocześnie nie mogę być tego pewien.
Poza salą tronową noc jest jeszcze młoda. Słońce zaszło zaledwie kilka minut temu i nadszed






