– Nie, mamusia powiedziała, że jeśli będę musiała z nią porozmawiać, a ona będzie spała, powinnam ją obudzić – upierała się Clara.
– Tym razem jest inaczej. Nie możemy jej obudzić. Módlmy się po prostu, żeby obudziła się sama – powiedziała Lisa, a Clara kiwnęła głową i mocno przytuliła się do Lisy.
– Chodź, kupimy ci coś do jedzenia – rzekła Lisa i odeszła stamtąd. W chwili, gdy miała wyjść z budy






