– Trzymaj się ode mnie z daleka, kurwa, bo następnym razem nie skończy się na policzku w miejscu publicznym. Zrobię coś znacznie gorszego. To nie groźba, to ostrzeżenie – powiedziała Lisa i odeszła.
Alfred stał odrętwiały, nie mówiąc ani słowa. Był w szoku, że Lisa go uderzyła. Wtedy podszedł do niego pan Luke.
– Co się właśnie stało? Czy pani Lisa jest gangsterem? – zapytał pan Luke, widząc, jak






