– Tego potwora – powiedziała Lisa, niemal krzycząc, a Dina szybko zamknęła otwarte drzwi.
– O mój Boże! Gdzie? Kiedy? – zapytała zaskoczona Dina.
– Widziałam go wczoraj w szkole moich dzieci, a teraz jest na przyjęciu – powiedziała Lisa, drapiąc się po głowie.
Dina wpatrywała się w Lisę, której oczy były teraz pełne łez.
– W chwili, gdy go zobaczyłam, te wspomnienia, które próbowałam pogrzebać, wr






