Dziś był dzień przyjęcia fundacyjnego, musiała dotrzeć do restauracji na czas, by upewnić się, że wszystko jest w porządku i dobrze zorganizowane.
Gdy Lisa dotarła do restauracji, poszła prosto do swojego biura i zostawiła tam swoje rzeczy. Wtedy do środka weszła Dina.
– Hej. – Dina uśmiechnęła się do Lisy.
– Hej – Lisa z trudem odwzajemniła uśmiech, wyciągając telefon z torebki.
– Czy wszystko je






