Zaniosła je do pokoju i pomogła w kąpieli. Potem położyła je do łóżek. Opowiadała im bajkę na dobranoc, dopóki nie zasnęły. Kiedy skończyła, była już wykończona.
Wstała z krzesła, na którym siedziała, i podeszła do śpiących córek. Pocałowała je w czoła i wyszła z pokoju.
Weszła do swojej sypialni i zamknęła drzwi na klucz. Usiadła na podłodze i chwyciła się za głowę, a łzy spływały jej po policzka






