– Mamusia tu jest! – krzyknęła radośnie Arabella. Wtedy Alfred odwrócił się i ku swojemu największemu zaskoczeniu, ujrzał ją. Osobę, której myślał, że nigdy więcej nie zobaczy.
– Lisa... – zawołał Alfred w szoku.
– Alfred. – Jej głos był tak cichy, że ledwo słyszała własne słowa. Serce jej stanęło, gdy wrosła w ziemię. Żołądek wywrócił się na drugą stronę. Widząc Alfreda, poczuła, jak zmienia się






