Daisy zamknęła bar i poszła prosto do domu. Skończyła dziś dość wcześnie, myśląc, że Daniel wciąż jest u nich. Chciała go tylko zobaczyć, zanim wyjedzie.
Otworzyła drzwi do ich małego, ale wygodnego domu i powitał ją widok mamy i Freyi siedzących na małej kanapie i oglądających wiadomości, jak miały w zwyczaju.
Rozejrzała się po pokoju, ale nigdzie nie widziała Daniela.
– Daisy – zawołała jej mama






