Lisa siedziała w swoim biurze, wyglądając na bardzo zmartwioną i roztargnioną. Dina, która obserwowała ją od rana, zauważyła jej zachowanie.
– Hej – zawołała Dina, wchodząc do biura Lisy, wyrywając ją z zamyślenia.
– Hej, cześć – powiedziała Lisa, a Dina spojrzała na nią dziwnie.
– Wszystko w porządku? Jesteś taka rozkojarzona, odkąd przyszłaś dziś do pracy. Czy wszystko okej? – zapytała Dina z tr






