– Mama nie może żyć. Chyba mam przewidzenia i wariuję – pomyślała Lisa, kładąc się płasko na łóżku. Bardzo za nią tęskni, to pewnie dlatego wydawało jej się, że ją widziała, pomyślała, zamykając oczy i odpływając w sen.
************
************
Daniel stoi przed motelem, rozmawiając przez telefon z Williamsem. Spotkał się w motelu z klientem, który wyszedł nie tak dawno temu.
– Podpisał kontrakt.






