Daniel jedzie autostradą. Łzy wypełniły jego oczy, zamazując widok. Czekał tak długo, aż Alfred dowie się, że jest niewinny, a teraz, kiedy było już za późno, on w końcu poznał prawdę.
Daniel zaczął się zastanawiać, kto zabił Rhodę, ale w tej chwili to nie była jego sprawa, pomyślał, gdy kolejne łzy spłynęły mu po policzkach.
W tej chwili potrzebował ramienia, na którym mógłby się wypłakać, potrze






