Lisa, która spała głębokim snem, usłyszała pukanie do drzwi. Zerwała się z łóżka i sprawdziła godzinę. Była północ. Zastanawiała się, kto mógłby do niej pukać o takiej porze.
Chwyciła telefon i poszła do kuchni. Wzięła nóż, po czym ruszyła w stronę wejścia. Spojrzała przez wizjer, ale nikogo nie dostrzegła.
Otworzyła drzwi lewą ręką, w prawej kurczowo ściskając nóż. W chwili, gdy drzwi ustąpiły, w






