Enzo:
Zmarszczyłem brwi, gdy otworzyłem oczy i zorientowałem się, że jestem w szpitalu.
Alarii i Ashtona nigdzie nie było, a myśl o tym, że coś im się stało, nie była czymś, o czym chciałem myśleć, i dopiero gdy wyczułem zapach Leonarda, byłem w stanie wypuścić powietrze, którego, jak się okazało, nie byłem świadom, że wstrzymuję.
„Są bezpieczni, w watasze” – powiedział, jakby wiedział, co mnie dr






