Alaria:
– Mamo, czy tatuś przyjdzie powiedzieć mi dobranoc? – zapytał Ashton, a ja uśmiechnęłam się, kładąc się obok niego.
Objęłam go ramieniem i ułożyłam na sobie tak, jak robiłam to, gdy byliśmy sami. Wiedziałam, że muszę zapewnić mu komfort w tej sytuacji. Nie wiedziałam, w jakim kierunku potoczą się sprawy, ale wiedziałam jedno: ani trochę mi się to nie podobało.
– Nie dziś, kochanie. Twój ta






