Alaria:
— Wszystko w porządku? — zapytał Leonardo, zauważając, że siedzę na zewnątrz przed drzwiami.
Uśmiechnęłam się i skinęłam głową, gdy zarzucił mi koc na ramiona. Postawił obok mnie kubek herbaty, po czym usiadł.
— Powiedz mi, co cię gryzie? — zapytał, a ja prychnęłam. — Byliśmy dobrymi przyjaciółmi, Alario.
— Wiem i nigdy nie zakończyliśmy tej przyjaźni — powiedziałam, a on uśmiechnął się, o






