Estonia:
Słuchałam w milczeniu, z dystansu, jak rozmawiali.
Wiedziałam, by nie ingerować w to, co mówili. Ci idioci nie mieli pojęcia, z czym mają do czynienia, ale musiałam przyznać: ostatnią rzeczą, jakiej się spodziewałam, było to, że mój ojciec przegra głosowanie rady.
„Jesteś silniejszy, niż dajesz po sobie poznać, Enzo” – pomyślałam, patrząc na mężczyznę, po czym cofnęłam się o krok, zanim z






