Kathleen czuła, że gdyby nie autyzm Madeline, podejrzewałaby, że Samuel celowo nauczył ją tych słów.
Ten drań jest zdolny do wszystkiego!
– Tęsknię za nim. – Madeline nadęła policzki.
– Dobrze. – Kathleen skinęła głową z rezygnacją, po czym spojrzała na Federicka. – Zadzwoń do niego.
Mężczyzna poklepał się po kieszeni. – Zostawiłem telefon w samochodzie.
Kathleen zabrakło słów.
– Może ty do niego






