Betty odwróciła się i zamarła. – Theodore.
Theodore podszedł energicznym krokiem i spojrzał na zdjęcie na nagrobku. – Andrew był do ciebie podobny.
Betty milczała.
Kathleen zmarszczyła brwi. – Babciu, znacie się?
– Przyjaźnimy się od wielu lat – powiedział Theodore uroczyście.
– Gdybym miała wybór, nie miałabym najmniejszej ochoty się z tobą przyjaźnić. Słyszałam, że strzelałeś do mojej wnuczki? –






