– Zadzwonię i podziękuję im później. – Kathleen czuła się winna.
– Dobrze. – Yvonne skinęła głową. Kathleen trzymała Betty za rękę.
– Babciu, kiedy wrócimy, przedstawię cię Starszej Pani Macari. Jej temperament jest bardzo podobny do twojego. Jestem pewna, że zostaniecie bardzo dobrymi przyjaciółkami.
Betty uśmiechnęła się promiennie. – Dobrze.
Kathleen towarzyszyła Betty i rozmawiała z nią przez






