Tłum zaczął szeptać między sobą.
Nicolette odwróciła się, by spojrzeć na Kathleen z kamiennym wyrazem twarzy.
– Nie rozumiem, o czym mówisz.
– Wróciłaś do kraju, żeby leczyć białaczkę w tamtym roku. – Łagodny głos Kathleen stał się zimniejszy, gdy mówiła: – Samuel pomógł ci szukać odpowiedniego dawcy we wszystkich bankach krwi i dowiedział się, że jestem odpowiednią kandydatką. Byłam wtedy w ciąży






