– Chyba po prostu czuję, że to to – odpowiedziała spokojnie Kathleen. – Wiesz, że nie potrzeba powodu, by kogoś lubić.
Szczęka Samuela zacisnęła się, gdy milczał.
– Wracam. – Kathleen otworzyła drzwi samochodu.
Samuel szybko chwycił ją za nadgarstek. – Czy spotykasz się z nim tylko po to, żeby się mnie pozbyć? Możesz mi po prostu powiedzieć, jeśli cię denerwuję. Nie będę ci już przeszkadzał. Ale n






