Samuel posłał lekarzowi ostre spojrzenie.
Lekarz zacisnął usta.
Kathleen stała z boku z założonymi rękami. – Przestałbyś się na niego gapić? Samuel, ja też jestem lekarzem. Naprawdę myślałeś, że się nie zorientuję?
Samuel milczał.
– Poza tym lekarz to ktoś, kto ratuje ci życie! Lepiej uważaj, jak go traktujesz! – skarciła go.
Samuel natychmiast stał się posłuszny.
Lekarz spojrzał na nią niezręczni






