„Czego chcesz? Pieniędzy?” – zapytał Samuel z dystansem.
„Czy moje życie oznacza dla ciebie tylko pieniądze?” – odparowała gniewnie Ashley.
„To jedyny sposób, w jaki mogę ci podziękować. A może jest coś innego, czego pragniesz? Możesz mi powiedzieć” – rzekł Samuel tym samym lodowatym tonem.
Ashley została zbita z tropu.
„Skoro nie tego chcesz, to czego w takim razie? Mojego życia?” – zapytał Samue






