„Czy Marjory uczyła cię tego wcześniej?” – dopytywała Kathleen.
Rory przytaknęła. „Oczywiście. W rzeczywistości profesjonaliści tacy jak my raczej nie odniosą obrażeń, skacząc z trzeciego piętra. Nic nam nie będzie, dopóki nie popełnimy nieostrożnych błędów.”
Kathleen zmarszczyła brwi. „Rozumiem.”
„Doktor Johnson, czy jest jakiś problem?” – zapytała zdziwiona Rory.
„Nic takiego. Możesz wracać do p






