– Powiedziała to samo, co ty. Że mnie nienawidzi – odparł Samuel z obojętnością.
Co? Kathleen mu to powiedziała? To wspaniała wiadomość! Ale dlaczego to zrobiła? Jakie to dziwne...
Mimo tych myśli, Ashley w końcu poczuła ulgę i wypuściła powietrze z płuc.
Wtedy Samuel wstał, by skierować się do windy.
Widząc to, Ashley pospiesznie ruszyła za nim, wracając do apartamentu.
– Nigdy więcej nie wkradaj






