– Charles, zapomnij o tym. Między Samuelem a mną nic już nie będzie. – Kathleen pociągnęła Charlesa za rękę.
Marszcząc brwi, Charles zapytał: – Co masz na myśli?
Kathleen powoli zwolniła uścisk. – Być może od początku nie powinniśmy byli do siebie wracać.
Współczując jej, Charles zapytał: – Co Samuel ci powiedział?
– Nic. Charles, mam sposoby, by udowodnić swoją niewinność, więc nie musisz się o m






