– Więc jednak żyjesz. – Samuelowi przypomniał się ból Richarda.
„Richard zasługuje na cierpienie. W końcu wybrał wiarę w Miley”.
– Zgadza się. Jesteś tu, by odwiedzić dzieci? – powiedziała nonszalancko Gemma.
Samuel skinął głową.
– Widziałam wiadomości. Gratuluję ostatecznego pogodzenia się z Kate. Oboje wiele przeszliście. – Była szczerze szczęśliwa z ich powodu.
– Dziękuję za pomoc w opiece nad






