Słysząc, jak Qin Manni nagle ją woła, Tang Ruochu nie mogła się powstrzymać i zatrzymała się. Zapytała chłodno:
— Czego chcesz?
Qin Manni podeszła do niej. Zmierzyła Tang Ruochu wzrokiem od stóp do głów i powiedziała wyraźnie ściszonym głosem:
— Lepiej udawaj, że nie widziałaś tego, co przed chwilą zobaczyłaś.
— Rozkazujesz mi?
Słysząc ton tej kobiety, Tang Ruochu lekko uniosła brwi.
— Tylko ci ra






