W gabinecie prezesa.
Shen Mofei patrzył na dwie osoby stojące przed jego biurkiem. Jego spojrzenie było tak mroczne, że nie potrafiły odgadnąć, jakie myśli kłębią się w jego głowie w tej chwili.
Jego długie, smukłe palce rytmicznie i delikatnie stukały w blat. Po chwili powiedział powoli: – Zastępczyni Kierownika Lu, czy masz coś do powiedzenia?
Lu Xiaolin spojrzała na przystojnego mężczyznę przed






