Shen Mofei zamilkł.
– To ty jesteś tą Zadziorą?
– Chu odpoczywa. Czego od niej chcesz?
Jej głos był wciąż chłodny, pozbawiony choćby cienia ciepła.
– Zadzioro, wciąż jesteś zła?
W jego głosie słychać było subtelny śmiech.
Po drugiej stronie zapadła cisza. Shen Mofei pomyślał, że się rozłączyła, więc szybko opuścił telefon, by sprawdzić ekran. Połączenie wciąż trwało.
Z powrotem przyłożył telefon d






