Odkąd Tang Ruochu zniknęła, Lu Shengyao bardzo się martwił. Z frustracji nie mógł ani stać, ani siedzieć w jednym miejscu przez dłuższy czas.
Widząc Lu Shengyao chodzącego tam i z powrotem, Ying Xiaoxiao wrzasnęła z frustracją: – Lu Shengyao, nie możesz usiedzieć spokojnie? Tak bardzo się kręcisz, że kręci mi się od tego w głowie.
Lu Shengyao zacisnął usta, jakby spotkała go krzywda. – Nie mogę us






