"Była w złym humorze, więc się upiła i zasnęła."
Oczy Joshuy pociemniały.
Po chwili westchnął cicho: "To zrozumiałe."
Dwoje dzieci, w których wychowanie włożyła cały swój czas i wysiłek przez sześć lat, nagle wróciło w ramiona rodziców. Może trudno jej było zaakceptować ten fakt?
"Panie Lynch" - zmarszczyła brwi Anne. - "Mam pytanie."
"Śmiało."
"Zawsze publicznie mówiłeś, że kochasz swoją żo






