Joshua podniósł wzrok i zerknął w kierunku, z którego odeszli Luna i Theo, wciąż trzymając się za ręce. Znali się zaledwie kilka minut, a trzymali się za ręce jak para!
Joshua nie mógł powstrzymać grymasu na ten widok.
– Joshua… Naprawdę nic nie widziałeś? – zapytała nieśmiało Alice, gdy schodzili po schodach, wciąż trzymając się jego ramienia.
Joshua wpatrywał się obojętnie przed siebie. – Jak






